|
W dniu 9 lipca o świcie przedstawiciele Scholi i Służby Liturgicznej Ołtarza pod opieką moją i ks. Pawła wyruszyli na czynny wypoczynek wakacyjny w Bieszczady. Zanim dotarliśmy do miejsca noclegu sprawdziliśmy czy tama na Solinie dalej stoi. Stoi. Pełni zachwytu nad pięknem jeziora i otaczającego go krajobrazu ruszyliśmy do Ustrzyk Górnych, gdzie na 5 dni zamieszkaliśmy w Archidiecezjalnym Domu Rekolekcyjnym. W tym czasie udało nam się zdobyć Połoninę Caryńską - pokonując własne słabości kondycyjne. Następnego dnia udaliśmy się na Małą Rawkę, Wielką Rawkę i Krzemieniec będący na granicy 3 państw. Chcieliśmy w tym wyjątkowym miejscu odprawić Mszę św., ale deszcz popsuł nam szyki i sprawił, że zejście z gór stało się wyzwaniem, a niektórzy cyt.: "nigdy idąc, tak długo nie patrzyli pod nogi". Po dwóch dniach zmagania z górami pojechaliśmy do Ustrzyk Dolnych aby doświadczyć na własnej skórze jak się prowadzi drezyny :). Po południu pogoda pozwoliła nam na przeżycie Mszy św. w plenerze. Bieszczady opuszczaliśmy wczesnym rankiem, bo po drodze czekała nas wizyta na basenie i w Słodkim Domku w Lesku oraz "Drapacz chmur" w Galerii Rzeszów. Do domu wracaliśmy zmęczeni, ale pełni wrażeń. Wyrażamy ogromną wdzięczność wszystkim tym, którzy przyczynili się do zorganizowania tego wyjazdu. Składamy serdeczne Bóg zapłać.
Justyna Jurys
Całość zdjęć do obejrzenia w galerii
|